Szaleńcze klikanie nieuporządkowanej duszy świata. Porządnie poskładane odkrycia swej siostry i brata. Logika i brak. Sens i brak. Brak i tak. Tik i tak.
wtorek, 28 października 2014
O i jest.
Każdy dzień to plan.
Poukładany od rana do snu.
Wstań. Jedz. Pracuj. Jedz. Spotkaj się. Jedz. Śpij.
A jakby tak zmienić?
Wstań. Jedz. Jedz. Jedz. Śpij. Spotkaj się. Zapomnij o pracy.
Prawdziwe szczęście opiera się na braku planu i wierze w to co absurdalne.
O czym to miałem pisać?
Poukładany od rana do snu.
Wstań. Jedz. Pracuj. Jedz. Spotkaj się. Jedz. Śpij.
A jakby tak zmienić?
Wstań. Jedz. Jedz. Jedz. Śpij. Spotkaj się. Zapomnij o pracy.
Prawdziwe szczęście opiera się na braku planu i wierze w to co absurdalne.
O czym to miałem pisać?
poniedziałek, 27 października 2014
Bo taka jest M***ść
"Obietnice są tańsze od kwiatów, kochanie. Jednak nie oczekuję ich od Ciebie. Potrzebuję czynów i ramion, szeroko rozwartych, w których mogę schować się przed wszechobecnym mrozem. Zimno mi w serce."
poniedziałek, 20 października 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)